Etykiety

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ubiór. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ubiór. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 stycznia 2014

Reebok easy tone do chodzenia

Witam,
dziś o butach

Reebok easy tone - kuszące buty obiecujące fajny tyłek po tylko chodzeniu w nich (praca mięśni zwiększona o ileś-tam procent itd.)

Cena: ponad 300 zł dałam za moje w firmowym sklepie.

 Nowiuśkie cudeńka - myślałam.
Wybrałam białe z beżowymi akcentami.
Buty mają w sobie dziurki przez które wchodzi powietrze (śmieszne uczucie jak wieje wiatr).
Chodzi się w nich fajnie, lekko.

uwaga: trzeba je natłuszczać bo inaczej szybko popękają~ jest to napisane w instrukcji (tak, mamy instrukcję używania butów x) )

Dobra... nowiutkie buty... minął rok:


te ,,brudy" to już nie do odratowania pęknięcia (nie natłuszczałam ich bo do głowy by mi nie przyszło że spękają tak bardzo). Czubki odchodzą. Naprawdę dbałam o te buty - tak normalnie jak o zwykłe buty. A tu po ROKU buty za ponad 300 zł wyglądają gorzej niż jakieś taniochy z bazaru. Wstyd w nich chodzić.
Działanie: Nie ma efektów na pupie, chodziłam w nich dużo ale nic to nie dało. Dopiero ćwiczenia dały mi jakieś rezultaty - także uważam to za bajeczkę.

Opinia: ZDZIERSTWO, jedyny plus to wygoda w chodzeniu. Już wiem, że jak coś musi się tak bardzo reklamować to znaczy że cudów nie należy od niego oczekiwać.


AHA warto wspomnieć że reklamacji za to badziewie nie otrzymałam - więcej nie kupie żadnej rzeczy z tej jakże wiarygodnej firmy.